wtorek, 1 grudnia 2009

Solidarność z holenderskimi skłotersami-demontsracja w Poznaniu

z www.rozbrat.org
Dzisiaj o godzinie 13.00 pod honorowym konsulatem Holandii w Poznaniu zebrało się kilkanaście osób, w tym członkowie Federacji Anarchistycznej i Kolektywu Rozbrat, by zaprotestować przeciwko proponowanemu ustawodawstwu, w myśl którego od 1 Stycznia 2010 roku skłoting w Holandii miałby zostać zakazany. Konsul przyjął oświadczenie w tej sprawie, które publikujemy poniżej.

Akcja miała na celu okazanie międzynarodowej solidarności holenderskim skłotersom, którzy już wkrótce mogą zostać uznani, przez tamtejsze prawo, za przestępców. Podobna akcja będzie przeprowadzona w Gdańsku, oraz wielu europejskich miastach.

SOLIDARNOŚĆ TO PRZESTĘPSTWO, KTÓREGO NIGDY NIE PRZESTANIEMY POPEŁNIAĆ!

OŚWIADCZENIE

My, poznańscy skłotersi i anarchiści głęboko zaniepokojeni jesteśmy proponowanymi zmianami w ustawodawstwie holenderskim, które mają uczynić zajmowanie nie użytkowanych pustostanów (skłoting) nielegalnym. Ruch skłoterski w Holandii jest zjawiskiem szerokim i ogólnie akceptowanym przez tamtejsze społeczeństwo. Ma kilkudziesięcioletnią tradycję, wytworzył własną kontrkulturę i infrastrukturę, która daje możliwość swobodnego rozwoju i bytowania dziesiątkom tysięcy ludzi. Tym bardziej bulwersuje nas fakt, że władze przeprowadzają antyskłoterską reformę praktycznie bez żadnych konsultacji społecznych. Zauważamy, że proponowane prawo jest częścią ogólnoeuropejskiego trendu uzależniania społeczeństwa od wielkiego kapitału - tak jak prywatyzuje się szkolnictwo wyższe, służbę zdrowia, oraz inne usługi publiczne, tak w tym przypadku usiłuje się ograniczyć możliwość wyboru miejsca zamieszkania zmuszając do drogiego wynajmu. Z całej Europy dochodzą do nas wieści o eksmisjach kolejnych skłotów, nierzadko istniejących od kilkudziesięciu lat, skupiających wokół siebie setki osób. We wszystkich krajach rządy chcą tego samego - pacyfikacji oddolnych ruchów, które nie zgadzają się na oferowaną przez władzę „wolność" i „demokrację".

Władze Holandii chcą, aby od 1 stycznia 2010 roku zajęcie pustostanu było czynem, za który będzie się szło do więzienia. Czy jest racjonalne, żeby zaspokajanie jednej z podstawowych ludzkich potrzeb, jaką jest dach nad głową uznawać za przestępstwo? Uważamy, że cel holenderskich polityków jest jeden - utożsamić wolnościowców z kryminalistami, usprawiedliwić w ten sposób więzienie ludzi, którzy głośno mówią o ułomnościach kapitalizmu. Władze chcą zabrać miejsca, w których swobodnie rozwija się niezależna i krytyczna myśl, miejsca, które umożliwiają przygotowanie działań wymierzonych w niesprawiedliwość społeczną, rasizm, propagandę konsumpcji i wszystkie inne formy dominacji.

Proponowane zmiany uderzają nie tylko w ruch skłoterski jako taki, ale także w warstwy najuboższe, pracowników najemnych, imigrantów, dla których skłotowanie jest koniecznością, gdyż ich niskie zarobki nie pozwalają im na comiesięczne wydawanie kilkuset euro na mieszkanie. W imię medialnego wzoru praworządnego obywatela, który osiem godzin pracuje, by potem połowę pensji oddać właścicielowi mieszkania lub bankowi, w którym ma kredyt zepchnięci zostaną do ról złoczyńców i nierobów, którzy kradną czyjś dom.

Nie zgadzamy się z proponowanymi zmianami również dlatego, że sami zagrożeni jesteśmy eksmisją, chociaż od piętnastu lat tworzymy niezależne centrum kulturowo-społeczne nie biorąc od władz ani złotówki. Wiemy, co poczują tysiące osób w nowym roku, gdy do ich drzwi dobijać się zaczną komornicy i policja. Tak jak o nasz skłot walczymy my, tak walczyć będą i holenderscy skłotersi. Jesteśmy przekonani, że gdy tylko władza podniesie rękę na holenderski ruch skłoterski, serca i ulice zapłoną tak, jak dwa lata temu zapłonęła Kopenhaga!

KOLEKTYW ROZBRAT, FEDERACJA ANARCHISTYCZNA s. POZNAŃ




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz